Dzieci z Ib pokochały Plastusia

Jestem malutki ludzik z plasteliny. Dlatego na imię mi Plastuś. […] Na pierwszej lekcji, zaraz po wakacjach, było lepienie z plasteliny. Pani rozdała dzieciom zieloną i czerwoną plastelinę i dzieci lepiły, co same chciały. Bronka ulepiła gniazdo z jajeczkami; Wicuś ulepił grzybki; chłopcy spod okna ulepili samoloty, a Tosia ulepiła mnie — takiego malutkiego ludzika.”

„Plastusiowy pamiętnik” Marii Kownackiej to już klasyk wśród kanonu lektur szkolnych dla klas młodszych. Dziś na jednej z lekcji edukacji polonistycznej dzieci z klasy Ib poznały małego ludzika z plasteliny i ….go pokochały! Czytając lekturę miały możliwość przenieść się w czasie, kiedy to ich rodzice/dziadkowie chodzili do szkoły. Przygody Plastusia i jego właścicielki Tosi bardzo zaciekawiły słuchaczy, tak bardzo, że nie obyło się bez lepienia z plasteliny.